Home Page Slider

  • slajder wy
  • slajder wy1
  • slajder wy2
  • przeg slajder
  • wycieczka zak
     
  • galeria mecz
  • pasowanie1
  • 4
  • sp42zaprasza

James Barrie, PRZYGODY PIOTRUSIA PANA

Martyna Świsłocka, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Moją ulubiona książką jest powieść Jamesa Barrie pt. „Przygody Piotrusia Pana”. Z początku może wydawać się, że to dzieło poświęcone jest wyłącznie najmłodszym czytelnikom, jednak to tylko pozory.
Książka opowiada o chłopcu, który nie chciał dorosnąć. Pewnej nocy odwiedził małą Wandy i jej rodzeństwo, a później, wraz ze swoją przyjaciółką – Drobinką, unieśli się w powietrze i z pomocą wróżek polecieli prosto do Nibylandii. Tam spotkało ich wiele przygód. Dzieci przyjemnie spędzały czas w towarzystwie Piotrusia, jednak zaczynały już tęsknić za domem, za rodziną. Chłopiec nie chciał rozstać się ze swoimi nowymi przyjaciółmi. Polubił Wandy, wszyscy mieszkańcy Nibylandii zaczęli traktować ją jak matkę. Piotruś bał się, że dziewczynka dorośnie, co też stało się, gdy w końcu wraz z rodzeństwem opuściła krainę. Mimo to, nigdy nie zapomniała przyjaciela, który później odwiedzał jej dzieci.
Naprawdę warto sięgnąć po tę książkę, gdyż uświadamia nam pewne wartości, jak fakt, że wszyscy do końca życia, w pewnym stopniu pozostajemy dziećmi.

Suzanne Collins, IGRZYSKA ŚMIERCI

Patrycja Chojnowska, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Niedawno przeczytałam powieść Suzanne Collins pt. "Igrzyska śmierci”. Została ona wydana po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w r. 2008, w Polsce ukazała się rok później. Jest to pierwsza część trylogii. Pozostałe noszą tytuły: "W pierścieniu ognia” oraz "Kosogłos” i wydane zostały (zarówno w USA, jak i u nas) w latach 2009, 2010. O lekturze tej dowiedziałam się przypadkowo, gdy koleżanka zaproponowała mi wyjście do kina na premierę adaptacji drugiej części tej serii. Chociaż wiem, że nie było to rozsądne, bo powinnam najpierw przeczytać powieści, a później obejrzeć filmy, które powstały na ich podstawie, jednak zaryzykowałam. Nie żałowałam tej decyzji.

John Ronald Reuel Tolkien, HOBBIT - CZYLI TAM I Z POWROTEM

Martyna Świsłocka, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Niedawno przeczytałam bardzo ciekawą książkę J.R.R. Tolkiena - ,,Hobbit, czyli tam i z powrotem”. Głównym bohaterem jest Bilbo Baggins. Pochodził on z zamożnej rodziny. Hobbit ten był niskiego wzrostu, miał wypięty brzuch. Nie nosił butów, gdyż jego stopy pokryte były twardą skórą i porośnięte gęstym, kręconym włosem, tak jak głowa. Bilbo wiódł spokojne życie w swoim zadbanym i schludnym domku … do momentu aż odwiedził go czarodziej Gandalf. Siwobrody mężczyzna chciał namówić hobbita do udziału w podróży, która miała na celu odzyskanie skradzionych przez smoka Smauga klejnotów i uwolnienie krainy od tego niebezpiecznego stworzenia. Hobbit długo nie zgadzał się na tą wyprawę, ale krasnoludy zmusiły go do tego. Wkrótce wszyscy wyruszyli na Samotną Górę do krainy spustoszonej przez Smauga. Napotykali na wiele trudności i przeżywali często niebezpieczne przygody. Pewnego razu Bilbo oddalił się od reszty grupy i znalazł się w jaskini, w której spotkał małego stworka o imieniu Gollum. Istota ta była bardzo przywiązana do pierścienia, który miał niezwykłą moc. Każdy, kto nałoży go sobie na palec stawał się niewidzialnym. Kiedy stworek zgubił swój skarb wpadł w panikę, nie wiedział, że znalazł go Bilbo. Od tego czasu pierścień ułatwiał mu wędrówkę. Podróż zakończyła się pomyślnie, udało się dobrze wypełnić misję i szczęśliwie powrócić do domu. Bardzo podobała mi się ta książka, ponieważ zawiera wartką akcję i ciekawą treść. Momentami trzymała w napięciu. Przeniosła mnie do krainy hobbita, krasnoludów i innych fikcyjnych istot. Zachęcam wszystkich do lektury, naprawdę warto.

Anne Ursu, ZŁODZIEJE CIENI

Daniel Demczuk, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Dziwna choroba, na którą nagle zapada mnóstwo dzieci, wydaje się być urywkiem ze scenariusza filmu katastroficznego. Jednak książka fantasy „Złodzieje cieni” Anne Ursu jest bardziej przygodą, którą może poznać każdy, kto lubi mitologią grecką, tajemnicę i nie tylko. Charlotte Mielswetski jest rudowłosą uczennicą jednego ze zwyczajnych amerykańskich szkół. Dotąd spokojne życie dziewczyny, zmienia się, gdy nagle spotyka małego kotka, który „uparł się”, aby z nią zamieszkać, przyjeżdża jej kuzyn Zee oraz nauczyciel historii, pan Metos, zaczyna częściej poruszać temat mitologii greckiej. Choroba wielu dzieci – kolegów i przyjaciółki głównej bohaterki zmusza ją do znalezienia odpowiedzi, a co za tym idzie- wejścia w tajemniczy świat Hadesu. Książka wciąga nas w inny – nierealny świat, z którego ciężko jest wyjść. Przyjaźń, walka, tyrania władzy, magia i wszechobecna tajemnica są tematami, które czynią książkę ciekawą i zachęcającą do przeczytania. Autorka upodabnia również świat podziemny do naszego - zbiurokratyzowanego, przekupnego i leniwego.Szczerze polecam lekturę każdemu, kto lubi niebanalne książki, tematyką powiązane z mitologią.

Nancy Horowitz Kleinbaum, STOWARZYSZENIE UMARŁYCH POETÓW

Alicja Wiśniowiecka, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Autorką „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” jest Nancy Horowitz Kleinbaum, Amerykanka studiująca niegdyś na Northwestern University, obecnie mieszkająca w Mt. Kisco w Stanie Nowy Jork i pracująca dla magazynu „Lifestyle”. Książkę nadmienioną wcześniej napisała na podstawie scenariusza do filmu pod tym samym tytułem. „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” - tytuł niecodzienny i jak się okazało-książka o tematyce nader poruszającej. Już pierwsze parę słów przenosi nas w świat prywatnej uczelni dla chłopców, a mianowicie Akademii Weltona.

Richelle Mead, MAGIA INDYGO

Klaudia Pugacewicz, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Trzecia część wspaniałej opowieści o alchemiczce wypełniającej zadanie, które całkowicie zmienia jej patrzenie na świat. Dawno wydany rozkaz wpasowuje ją w szeregi osób, których nie powinna darzyć jakimkolwiek uczuciem. Jedynym jej obowiązkiem jest strzeżenie ich tajemnicy, tak, aby nie ujrzała ona światła dziennego. Za czym idzie również sprzątanie po nich, jak i niekiedy chronienie ich.

Hermann Langbein, AUSCHWITZ PRZED SĄDEM

Gabriela Ostaszewska, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Podczas porządkowania starych gazet natknęłam się na miesięcznik "Uważam rze”, a moją uwagę przyciągnął tytuł artykułu "Auschwitz oczami katów”. Zainteresowały mnie fotografie przedstawiające dokładnie posegregowane martwe ciała więźniów w obozie w Oświęcimiu. Pod nimi zamieszczono urywki tekstów, które opisywały wydarzenia z obozu. Rekomendowały one książkę pt. "Auschwitz przed sądem”. Przeczytałam, że jest ona dokumentacją procesu oświęcimskiego we Frankfurcie nad Menem, toczącego się w latach 1963-1965 i została stworzona na podstawie zeznań świadków żyjących podczas II wojny światowej w obozie pracy i oskarżonych SS-manów.

Archiwum aktualności